149 zł

32 2340990

Formularz kontaktowy

Logowanie

Rejestracja

0 produktów  ( 0,00 zł )
Do darmowej dostawy: 149,00 zł

BioTech USA OX Shock 60 tabl.

Producent: BioTech USA
BioTech USA OX Shock 60 tabl.
BioTech USA OX Shock 60 tabl.
Cena:
29,99 zł
Ilość
Dostępność:
Chwilowo niedostępny
Wysyłka w ciągu 24h:
dotarcie 1-3 dni roboczych (zobacz cennik)
Popularność
Ilość osób stosujących ten produkt: 22
O produkcie:
BioTech USA OX Shock OX Shock suplement diety stosowany w kulturystyce oraz w fitness jako tzw "dopalacz" przed treningiem. Główny składnik odżywki BioTech USA OX Shock - jabłczan cytruliny to wyjątkowa kombinacja aminokwasu cytruliny i soli organicznej jabłczanu. Stosując OX Shock, możesz ...
banner

BioTech USA OX Shock
OX Shock suplement diety stosowany w kulturystyce oraz w fitness jako tzw "dopalacz" przed treningiem. Główny składnik odżywki BioTech USA OX Shock - jabłczan cytruliny to wyjątkowa kombinacja aminokwasu cytruliny i soli organicznej jabłczanu. Stosując OX Shock, możesz oczekiwać wzrostu objętości mięśni, siły, wytrzymałości oraz szybszego czasu regeneracji.

The Nitric Oxide in Sports Nutrition. Redefining Vasolidation. Rapid Energy Booster. Enhance ATP Production. Arginine Precursor.

BioTech USA OX Shock - opis i charakterystyka odżywki przedtreningowej o działaniu pompującym.

Odżywka przedtreningowa BioTech USA OX Shock oferuje sportowcom nowy sprawdzony sposób na poprawienie wyników. Każda porcja OX Shock zawiera 3 g jabłczanu cytruliny, który zapewnia i podtrzymuje wysoki poziom argininy w organizmie. Dzięki temu Biotech USA OX Shock usprawnia tlenowy metabolizm, wzmacnia pompę mięśniową, a co za tym idzie zapewnia większą moc i energię redukując zmęczenie, a także lepszą regenerację potreningową.

BioTech USA OX Shock to suplement zapewniający wzrost tlenku azotu w organizmie.
Odżywka przedtreningowa Biotech. Kliknij i zobacz działanie i zastosowanie Biotech USA OX Shock, suplementu zapewniającego wzrost tlenku azotu w organizmie. [PDF, 110 KB]

Dlaczego warto wybrać BioTech USA OX Shock?

Odżywka Biotech USA OX Shock nie jest stymulantem! Suplement nie zawiera kofeiny, ekstraktu z zielonej herbaty ani innych podobnych związków o działaniu stymulującym. Zawiera jedynie czysty jabłczan cytruliny. Dlatego też Biotech USA Ox Shock jest świetną alternatywą dla sportowców wytrzymałościowych podczas dłuższych sesji treningowych, jak również dla osób, które wolą trenować późnym wieczorem. Brak substancji pobudzających w odżywce zapewnia spokojny sen, nawet po wieczornym treningu.

Ponadto Biotech USA OX Shock świetnie nadaje się do łączenia z innymi suplementami. Ułatwia wchłanianie białka, BCAA oraz węglowodanów. Wzmaga działanie wszelkich produktów zawierających kreatynę lub kofeinę.

Zobacz wszystkie suplementy i odżywki marki BioTech USA, producenta wysokiej klasy odżywek sportowych, suplementów kulturystycznych, preparatów wspierających trening siłowy.

Producent odżywki stosowanej w kulturystyce i fitness, która przyspiesza rozwój beztłuszczowej masy mięśni, usprawnia metabolizm tlenowy oraz przyspiesza regenerację mięśni redukując ich zmęczenie - OX Shock :
BioTech USA

Zapoznaj się także z innymi suplementami z kategorii tani booster NO, które zwiększają siłę i wytrzymałość mięśni, powodują pompę mięśniową, a także przyspieszają przepływ składników odżywczych do mięśni i tym samym wspierają szybszą regenerację potreningową.


Dieta w kulturystyce i fitness - substancje odżywcze

Dieta kulturystów polega na używaniu bardzo ograniczonego asortymentu podstawowych produktów i pokarmów, wśród których brakuje trzeciej podstawowej substancji odżywczej - tłuszczów. A to jest błąd!

Wniosek ten pochodzi z literatury specjalistycznej, którą możecie spotkać w postaci zaleceń niektórych współczesnych autorów, podkreślających konieczność unikania dużych ilości węglowodanów, nawet w ich „powolnej" postaci - a więc w formie produktów zbożowych (www.mercola.com oraz publikacja The Zonę dr Searsa lub na stronach internetowych www.zonediet.com). Niektórzy spośród tych autorów sugerują, aby ilość węglowodanów w jednym pokarmie nie przekraczała 20 g! Oto podstawowy powód, dla którego każdy z was powinien szczegółowo zainteresować się tematem - jak dużo jeść, kiedy i co?

Jeśli szacuje się, że realny pułap spożycia protein wynosi około 2,5 g na 1 kg masy ciała (mimo że czasami zdarzają się skrajności do około 4 g/kg) i jeśli respektuje się konieczność zasadniczego obniżenia ilości przyjmowanych węglowodanów, spożywania tłuszczów uniknąć się nie da. Przypominam, że ilość 2,5 g protein na 1 kg masy ciała uważam za dający się stosować długookresowo „pułap" przede wszystkim dlatego, że większe ich spożycie jest już fizjologicznie nieskuteczne i dość ryzykowne. Jeśli nie używacie enzymów trawiennych ani sterydów anabolicznych, zbyt duża dawka protein do niczego się Wam nie przyda i może raczej zaszkodzić. A wy przecież sterydów anabolicznych nie używacie, prawda? Zatem po co ładować w siebie (po angielsku „protein loading") więcej niż jest to konieczne?

Dla ważącego 100 kg kulturysty 2,5 g protein na 1 kg masy ciała oznacza 250 g „czystych" protein. Jest to 1000 kcal. Jeśli do węglowodanów nastawiony będę realistycznie i życzliwie, ich jednorazowa ilość w każdym większym posiłku będzie wynosiła 60 g. Uwzględniając 6 posiłków dziennie, mamy 360 g węglowodanów, co daje nam 1440 kcal. Proteiny plus węglowodany dają w sumie 2440 kcal. Zatem brakuje jeszcze 1540 kcal! Jeśli akceptuję przyjęcie 100 g tłuszczów, oznacza to 900 kcal. Ciągle jeszcze zostaje nam 560 kcal. W porządku, to już nie jest źle - ale jak je podać?

Sacharydów nie bierzemy pod uwagę, a proteiny? Skąd je wziąć, by nie doszło do finansowej tragedii, a dodatkowo do problemów zdrowotnych, spowodowanych niezdolnością organizmu do strawienia i spożytkowania ich nadmiaru? Nie pozostaje nic innego niż podać - kolejne TŁUSZCZE - choć już „tylko" następnych 70 g. Całkowite spożycie tłuszczów wzrośnie do 170 g dziennie!

    Otrzymaliśmy zatem :
  • 250 g protein - 1000 kcal
  • 170 g tłuszczów - 1460 kcal
  • 360 g węglowodanów - 1440 kcal
  • W sumie będzie to 3900 kcal.

Dzięki temu, że zaakceptowaliśmy powyższą ilość tłuszczów, możemy być spokojni. Pozbyliśmy się w ten sposób potrzeby ciągłego ostrzegania przed źródłami protein pochodzenia zwierzęcego, zawierającymi duże ilości tłuszczów. Zapewniam was, że nie musicie obawiać się zwykłych rodzajów mięsa (łącznie z tzw. czerwonymi, czyli wołowiną i dziczyzną), o ile tylko nie jesteście poważnie chorzy (rak, dna, niewydolność nerek i wątroby itd.).

Z drugiej strony - jeśli będziecie jeść tylko wołowinę i dziczyznę, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zachorujecie na dnę, kiedy w średnim wieku przestaniecie ćwiczyć a będziecie się odżywiać tak, jak przyzwyczailiście się w okresie aktywnego uprawiania kulturystyki. Nie jest konieczne spożywanie przez cały okres aktywnego uprawiania kulturystyki tylko i wyłącznie piersi z kurczaka i indyka bez skóry, filetów z dorsza oraz białek z jajek i przyrządzanie tego wszystkiego bez użycia tłuszczu, z kilkoma suchymi ziemniakami lub ryżem.

    Zresztą, wystarczy spojrzeć na tabele odżywcze - mięso, które nie zawiera znacznych ilości tłuszczu, to :
  • chude ryby i niektóre konserwy rybne w sosie własnym (tuńczyk i sardynki)
  • morskie skorupiaki i małże
  • piersi z kurczaka, indyka i kaczki
  • królik
  • dzikie zwierzęta (zając, struś, dzik, ptaki)

Zatem? Huraaaa - wracamy do wołowych bitek, steków cielęcych a czasami nawet do polędwicy wieprzowej. Byleby zachować kompromis. Od czasu do czasu to, od czasu do czasu tamto...

Zdecydowanie też polecam uraczyć się czasami tłustą rybą morską z duszonymi warzywami i oliwą z oliwek lub olejem lnianym. Olejem możecie również skropić pieczone białka z jajek! Świeże warzywa polejcie niewielką ilością chudego jogurtu i majonezu, do gotowanego makaronu możecie zaś dodać trochę masła. Ważne, byście ciągle nie jedli wielkich porcji ryżu, potem znowu ryż i dla odmiany - ryż. Suchy (bez tłuszczu), oczywiście. Makaron? Dlaczego nie. Jasne, że nie ze śmietanowym czy serowym sosem, ale z duszonymi warzywami i ładnym kawałkiem pieczonego mięsa.

Prosto i nieskomplikowanie - według zasad „strefy" („zonę"). A co powiedzielibyście na surowe jajko z mieloną wołowiną? Jasne, dlaczego nie - to kombinacja wprost idealna. W USA znów ją teraz propaguje kilku specjalistów. A jakby tak pizzę? Tu trzeba zdecydowanie powiedzieć nie, nie wolno wam jej jeść nawet przez pomyłkę! Jej indeks glikemiczny jest tak wysoki, że podwyższony poziom insuliny utrzymuje się jeszcze 3-4 godziny po spożyciu! Dalej mamy mleko, dużo mleka. Jest w nim wapń oraz dużo białka. Nonsens! Produkowane przemysłowo mleko, tym bardziej w postaci produktu słodzonego, ma wysoki indeks insulinowy - a to jest jeszcze gorsze niż wysoki indeks glikemiczny.

Przypominam o jeszcze jednej bardzo ważnej, właściwie zasadniczej rzeczy - ogromne porcje „dodatków" (a więc ryż, makaron, ziemniaki, kluski) muszą zostać wyeliminowane.

    Każdy posiłek musi być skomponowany w następujących objętościowych proporcjach :
  • 3 części protein (mięsa lub roślin strączkowych i orzechów dla wegetarian)
  • 1 część warzyw
  • 1 część tłuszczu
  • 2 części węglowodanów (dodatki)
    Na przykład :
  • 100 g pieczonego mięsa (150 kcal)
  • 30 g surowych warzyw (20 kcal)
  • 30 g tłuszczu (10 g tłuszczu w mięsie, 10 g oleju do warzyw, 10 g masła do dodatków - 270 kcal)
  • 120 g gotowanego makaronu (240 kcal)

W sumie 580 kcal w postaci 30 g protein, 30 g tłuszczów i 45 g węglowodanów. Proporcje substancji odżywczych wyliczone z gramowych ilości poszczególnych substancji - proteiny: tłuszcze: węglowodany = 1:1:1,3

Pierwotna propozycja podziału poboru energii i spożycia substancji odżywczych (250 g protein, 360 g węglowodanów i 170 g tłuszczów) na 6 dziennych posiłków.

Jakieś problemy? Oczywiście -jednorazowa dawka węglowodanów, która nie wywołuje nieodpowiedniej reakcji insuliny (pomaga wprawdzie wbudowywać aminokwasy, ale równocześnie zamienia nadmiar przyjętych węglowodanów na tłuszcz), wynosi około 40 g - i to tylko w przypadku, gdy chodzi o węglowodany z niskim indeksem glikemicznym.

Zalecana jednorazowa dawka - maksymalnie 20 g - jest tak niska, że autorzy chyba nie wiedzą co czynią. O niedorzeczności takich zaleceń (20 g węglowodanów w jednym posiłku) przekonacie się, zaglądając do tabel wartości odżywczych podstawowych produktów spożywczych. Oprócz tego - musielibyście w zasadzie jeść nieprzerwanie, by bez przyjmowania znacznych ilości tłuszczów osiągnąć pobór energii równy 4000 kcal.

Jednakże dawka równa 60 g lub większa jest za wysoka. Przy takiej dawce należy oczekiwać, że część przyjętych węglowodanów zamieni się w tkankę tłuszczową. Oczywiście tylko w przypadku, gdy danego dnia intensywnie nie trenowaliście.

Jak rozwiązać ten problem? Może trzeba będzie iść na ustępstwo, co oznacza zmniejszenie dawek węglowodanów. Z uwagi na naszą niską aktywność podczas dni bez treningu oraz dzięki relatywnie małym stratom energii, uwzględniając fakt, że treningi odbywają się np. tylko 4 razy w tygodniu i trwają po 90 minut (tj. jeden trening - 800 kcal), całkowity pobór energii jest tu wystarczający.

Ale te proporcje substancji odżywczych! Niewiarygodne. Nie mogę wykluczyć, że podczas adaptacji do takiego żywieniowego reżimu możecie mieć problemy. Będziecie głodni, będziecie mieć hipoglikemię... ale to się opłaci, ponieważ przed zawodami nie będziecie musieli zrzucać 10 lub nawet więcej kilogramów. A przede wszystkim - będziecie zdrowi!

Skład BioTech USA OX Shock w jednej porcji:
Zawartość ilość w jednej porcji - 3 tabletki
Jabłczan cytruliny 3000mg

Inne składniki BioTech USA OX Shock:

Dicalcium phosphate, maltodextrin, microcrystaline cellulose, stearic acid and magnesium stearate.

Dawkowanie wolumizera komórkowego BioTech USA OX Shock.

Należy spożywać 3 tabletki OX Shock dwa razy dziennie. Pierwszą porcję odżywki należy przyjąć rano na pusty żołądek, natomiast kolejną na 30 minut przed wysiłkiem. Dla maksymalnych rezultatów, odżywkę należy popić 200ml wody.

    Opis i charakterystyka Creatine CPX Phosphate:
  • 1 porcja = 3 tabletki
  • Ilość w porcji w opakowaniu: 20
  • Zawartość opakowania: 60 tabl.